Codzienność niecodzienna

Wpis

piątek, 12 października 2018

Złota jesień

Jeszcze w temacie filmów, obejrzałam dopiero co "Choć goni nas czas" z Freemanem i Nicholsonem oraz "Białą sukienkę" z Małaszyńskim i Izabelą Dąbrowską. Oba filmy poruszające temat życia, śmierci i wiary. Pełne ciepła, codziennych dylematów, pochwały dla rodziny i nagany dla obłudy. Dla mnie były dobrym wyciszeniem emocji po "Klerze". 

 

Z dobrych tematów, dziś dostaliśmy wiadomość, że fitness przetrwa, nie zamykają! Z tej radości zrobiłam dłuższy trening, pokręciłam na orbitreku i dołożyłam rower. Wszyscy ćwiczący zadowoleni, my z Edytą odetchnęłyśmy bo już była wizja długiej wędrówki w inne miejsce albo dojazdów w deszczowe czy śniegowe dni. Tymczasem zostaje wszystko blisko i po drodze. Czyli dzielnie ćwiczymy dalej. Dołączając ciężary w postaci siat zakupów, mycia łazienek, kuchenek i gotowania obiadów na kolejne dni ;) Na szczęście Mężu wspiera i gdy wybyłam z Małym do dziadków, odkurzył mieszkanie. Szykuje się trochę więcej domowej pracy pod koniec miesiąca. Bowiem na początek listopada zapowiedzianą mamy wizytę Zosi i ze dwie domowe imprezy.

 

 

 

na słońcu 

 


Na razie jednak łapiemy piękną pogodę, spacery i wygrzewamy się jak koty na słońcu. Widoki jesiennego jeziora, spadających żołędzi i ciepłych kolorów złota błyskającego wśród liści. Na dokładkę, dla relaksu i emocji, zbliża się koncertowy wieczór w towarzystwie Kamy i Beaty, która specjalnie na tę okoliczność przybywa z Danii. Zapowiada się ciekawy weekend :) 

 

 

 

jesienna plaża

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
kotimyszkot
Czas publikacji:
piątek, 12 października 2018 12:24

Polecane wpisy

  • Zakończenie lata

    Z przytupem nam wyszło i zupełnie spontanicznie. Na ostatnią chwilę dowiedziałam się o dwóch festynach z tej okazji. Na jednym dość skromnie, z ogniskiem i piec

  • Ostatnie podrygi lata

    Przedszkole już czynne, choć jeszcze kawałek do września. Mały poszedł chętnie, chwaląc się wszystkim dokoła, że noga mu urosła. Dobrze, że Zosia obdarowała nas

  • Mamusiu

    "Mamusiu, jak byłem kiedyś duży i stalszy, to się tyglysów nie boiłem!" :) Przedszkole trwa i dobrze, bo dyżur wakacyjny bardzo się teraz przydał. Tym razem ni

Komentarze

Dodaj komentarz

  • blubraa napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/12 13:46:30:

    Łapcie słońce na nadchodzącą (ponoć srogą zimę), odpoczywajcie i dobrze się bawcie! :))

  • marga77 napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/12 14:26:58:

    a nie mogłoby tak fajnie byc az do wiosny, komu ta zima potrzebna, na nartach sie nie pojeździ i tylko bloto do samochodu i do domu sie wnosi :)

  • salmiaki napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/12 19:50:38:

    No ja w tym roku zamierzam wystąpić na szczecińskim stoku :)

  • kotimyszkot napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/13 16:21:12:

    Blubraa, łapiemy, choć mam nadzieję, że się nie spełni ;) W tamtym roku też miało być srogo, a Mały nawet raz na sankach nie zjechał! Fakt, że jedyny tydzień, kiedy był śnieg to przechorował ;) Potem na szczęście nadejszła wiosna!

  • kotimyszkot napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/13 16:22:42:

    Marga, dobrze prawisz.. jestem nie tylko za zniesieniem zmiany czasu, ale i za zniesieniem zimy! :)

  • kotimyszkot napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/13 16:24:25:

    Salmiaki, a występuj, na zdrowie ;)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny


Kwitnąca, Wiśnia BabyGaga

Opcje Bloxa